Aktualności
W dniach 2-4.06.2010 w Växjö w Szwecji odbyła się Międzynarodowa Konferencja Kobiet Luterańskich. Tematem spotkania była rola kobiet w stabilizacji warunków życia na świecie. Udział wzięło łącznie 39 pań ze Szwecji, Wielkiej Brytanii, Palestyny, Niemiec, RPA, Etiopii, Tanzanii, Kostaryki i Polski.
W pierwszym dniu każda z nas prezentowała swój wkład w kształtowaniu lokalnej społeczności. Niemałe wrażenie na wszystkich wywarła prelekcja teolożki z Costa Rica, Katii Castro, którą wygłosiła drugiego dnia zgromadzenia. Wykład był poświęcony pozycji kobiet prezentowanej w Biblii. Karin Castro przypomniała, w jakiej kulturze powstawała Bilbia. Biblia operuje językiem metaforycznym, Boga opisywano tak, by oddać mu jak największą chwałę i cześć, zgodnie ze zwyczajami i kulturą, w jakiej piszący Święty Tekst żyli. A był to system patriarchalny, gdzie rolę przywódczą, nadrzędną pełnili mężczyźni, kobiety zaś pozostawały podległe mężczyznom. Jezus w swej ziemskiej wędrówce pochylał się nad uciśnionymi, uważanymi za gorszych w społeczeństwie, często wręcz wykluczonymi z życia społeczności. Prelegentka położyła nacisk, że tak samo w przypadku kobiet, pochylał się nad ich losem, nierzadko nobilitował, wskazywał na ich istotny wkład w życie ogółu. Bardzo ważkie, zarazem mądre jak i oczywiste było stwierdzenie, że Bóg przecież nie ma płci a człowieka „jako mężczyznę i kobietę” stworzył na swój obraz i podobieństwo. Boży pierwiastek w kobiecej naturze, o ile można tak powiedzieć, to np. zdolność przekazywania i utrzymywania życia.
Podsumowaniem jednocześnie wykładu jak i toczącej się po nim dyskusji była konkluzja, że równowaga płci w podziale przysługujących praw, uczestnictwa w podejmowaniu decyzji i odpowiedzialności za nie jest wymagana zarówno z naturalnego, jaki chrześcijańskiego punktu widzenia.
Kolejny wykład Gillian Straine z Wielkiej Brytanii traktował o naszym środowisku, ekologii, ochronie przyrody i zasobów naturalnych. To nasz chrześcijański obowiązek oraz po raz kolejny przypomnienie paniom, że to nasza naturalna umiejętność – dbałość i troska o stworzenie.
Trzeci dzień wypełniły dyskusje w grupach o tym, jak widzimy nasz, żeński wkład w budowę stabilności świata, mocne strony i przyrodzone zdolności.
Inspirujące były rozmowy, które prowadziłyśmy ze sobą podczas całego pobytu. Wymieniałyśmy się swoimi własnymi doświadczeniami, problemami, z jakimi borykamy się w naszych domach, ojczyznach. Pochodziłyśmy z różnych kręgów kulturowych, a pomimo to spostrzeżenia i odczucia były zbliżone. Poszerzałyśmy swoje horyzonty myślowe, poznawałyśmy na wzajem, otwierałyśmy na drugiego człowieka. Ogromnym przeżyciem były modlitwy w kaplicy oraz Sakrament Ołtarza, do którego przystąpiły wszystkie panie. To nieprawdopodobne, w ilu językach nasz dobry Bóg jest wychwalany, a przecież byłyśmy tylko niewielką reprezentacją ludzkości!
Niesamowite jest również i to, że pomimo takiej różnorodności poglądów, mentalności, uwarunkowań bytowych, wyznajemy tego samego Boga, wierzymy w Jego Święte Słowo i dzięki temu potrafiłyśmy się zrozumieć i poczuć wspólnotę.
Dorota Paciorkowska